W.A.B, buforowanie, Zyta Rudzka
[BUFOROWANIE] Zyta Rudzka, "Tkanki miękkie"
Nikt tak ładnie nie klnie w literaturze jak Zyta Rudzka. Bohaterka "upierdolona prozą" zostanie ze mną na zawsze
Nikt tak ładnie nie klnie w literaturze jak Zyta Rudzka. Bohaterka "upierdolona prozą" zostanie ze mną na zawsze
Dodatkowa dusza to ja - powiedział Tajfun i dołączył do zdjęcia. Nowa książka Wioletty Grzegorzewskiej właśnie dotarła. Będzie czytane priorytetem. #zdaniemszota #wiolettagrzegorzewska #dodatkowadusza #WydawnictwoLiterackie #piesektajfun
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Wrz 30, 2020 o 6:01 PDT
Dzisiaj Międzynarodowy Dzień Tłumaczy i Tłumaczek. Wciąż nie dla wszystkich jest oczywiste to, że Faulkner czy Camus nie pisali po polsku i wciąż w wielu miejscach trzeba walczyć o podawanie nazwiska osoby przekładającej. Pilnuję się, ale też zdarza mi się czasem ominąć tę informację, choć już chyba bardzo rzadko. Za każde zapomnienie przepraszam, poprawiam się natychmiast. A na zdjęciu przekład fragmentu "Afrykańskich korzeni UFO" Anthony'ego Josepha autorstwa Teresy Tyszowieckiej Blask!, która udowadnia, że język polski może próbować oddać "pangalaktyczną negrogwarę", tylko trzeba...
Ledwo w wywiadzie dla “Gazety Wyborczej” rozmawiałem z Justyną Sobolewską o tym, że w małych wydawnictwach redaktorzy świetnie pracują z debiutantami, padło nawet nazwisko Marty Syrwid z Korporacji Ha!Art, a tu nadeszła kolejna świetna książka z tej oficyny.
Pamiętacie jeszcze restaurację ze śpiewającymi kelnerami? Teraz czas na restaurację z piszącymi kelnerami i kelnerkami! Przyjście do takiej knajpy byłoby jednoznaczne z tym, że cały ty, twoje gesty, spojrzenia, sposób zamawiania, oczekiwania na jedzenie, siorbania, szamania czy płacenia może zostać opisany przez obsługę sali. Następnie...
Jako czytelnik mam ostatnio dobry, a nawet bardzo dobry czas. Po świetnych nowych książkach Szostaka i Twardocha przeczytałem dzieło momentami wybitne - “Talita” Pawła Huelle bowiem jest lekturą chwilami wstrząsającą, zbiorem opowiadań wycyzelowanych, przemyślanych w każdym szczególe, doskonałych językowo, ale co najważniejsze - wciągających i zapadających w pamięć.
Huelle w “Talicie” wędruje po historii. Choć niekiedy osadza swoich bohaterów i bohaterki we współczesności, to najwięcej uwagi poświęca przeszłości. A przeszłości te są różne, jak zróznicowana jest polska historia. “Ale tradycja...
W tym tygodniu czytam. #zdaniemszota #magdalenaparys #agora #zytarudzka #wab #britbennett #jaroslawwestermark
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Wrz 28, 2020 o 1:06 PDT
Wojciech Szot: Pisać, jak śpiewać, każdy może. Pod oknami jurorów Nagrody Gombrowicza wystaje armia debiutantów i debiutantek?
Justyna Sobolewska: – Może nie armia, ale z roku na rok mamy coraz więcej zgłoszeń. W tym ponad sto. Może się przez to wydawać, że ludzie więcej piszą i jest więcej debiutów, ale zgłoszenia do nagrody to jednak niepełny obraz rynku książki. Choć rzeczywiście, miewam niekiedy wrażenie, jakby każdy już pisał jakąś książkę. Wtedy myślę – kto to czyta?
Czyżby wydawcy zaczęli doceniać debiutantów i z nimi pracować?
– Wydawcy są zarzucani propozycjami. Oczywiście można wydać...
Jeszcze tylko przez trzy dni możemy głosować na Nike Czytelników! Do wyboru mamy: - „Jaremiankę” Agnieszki Daukszy - „27 śmierci Toby’ego Obeda” Joanny Gierak-Onoszko - „Kiedy wybuchnie wojna? 1938. Studium kryzysu” Piotra M. Majewskiego - „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli” Radka Raka - „Płuczki” Pawła Piotra Reszki - „Pusty las” Moniki Sznajderman - „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek” Filipa Zawady Przy wielkiej sympatii do książki Zawady (napisałem mu blurba!), koleżeńskiemu wsparciu dla Joanny Gierak-Onoszko, sympatii dla książek Reszki i Radka, docenienia...
Tydzień temu poprosiłem Was, byście napisali i napisały dlaczego warto czytać Wita Szostaka, a to wszystko z okazji premiery jego nowej książki, “Cudze słowa”. Podobnie jak w “Poniewczasie” Szostak zajmuje się w niej egzaminowaniu możliwości stosowania słów, przygląda się sposobom opisywania świata, tworząc wielokrotny portret Benedykta, człowieka o którym wiemy tyle ile inni nam powiedzieli. Na pewno myślał inaczej niż inni - był powściągliwy, ale czasem wybuchowy i potrafiący bronić swoich racji. Byłby pewnie wybitnym filozofem, gdyby wybrał drogę nauki. Benedykt jednak decyduje się na...
Na takiego Twardocha czekałem! Po pełnym fajerwerków “Królu”, przesadzonym, zbyt superbohaterskim “Królestwie”, “Pokora” to książka (prawie) spełniona. Osobiste wynurzenia Aloisa Pokory pisane do ukochanej, tajemniczej Agnes, to opowieść o człowieku nie umiejącym urwać się z historii. Alois będzie Niemcem, gdy trzeba być Niemcem, Ślązakiem gdy jest taka konieczność i chyba tylko bycie Polakiem mu nie wychodzi. Będzie rewolucjonistą, bo wyda mu się, że tak zbuduje własną podmiotowość, będzie buchalterem, gdy uzna, że tak osiągnie rodzinne szczęście i wymarzony spokój. Będzie wszystkim,...