Posty w kategorii recenzja

Czytaj post
Rafał Lisowski, Mamania, Kurt Vonnegut, Ivan Chermayeff

[RECENZJA] Kurt Vonnegut, Ivan Chermayeff, "Słońce, Księżyc, Gwiazda"

Nie tylko dla fanów Vonneguta, ale przede wszystkim dla nich dzisiaj kilka słów o… Kurcie i Jezusie. “Z narodzenia Pana dzień dziś…” No dobrze, to już za chwilę i nie u każdego. Osobiście bojkotuję ideę Świąt, z wyłączeniem prezentów i sympatii dla Mariah Carey. Popkultura świąteczna jest pełna wspaniałych momentów i myślę, że nawet jak cały świat uznałby, że jednak Boga nie ma i żadne raje nas nie czekają, to dalej byśmy czekali na pierwszą gwiazdkę. Niezależnie od tego, jakie mamy poglądy na rzeczywistość, tzw. “Świąt” z kalendarza nie wymażemy, a historyjka o narodzinach chłopca w...

Czytaj post
Aga Zano, Charles Yu, ArtRage

[RECENZJA] Charles Yu, "Ucieczka z Chinatown"

Piotr Fronczewski “śpiewał”: “Na bramce stoję, nikogo się nie boję. Ja jestem King Bruce Lee Karate Mistrz. Bohaterom książki Charles Yu, “Ucieczka z Chinatown” polski hit pewnie nie przydałby do gustu. Bo Bruce Lee był tylko jeden. I nie tak łatwo nim się stać. Co nie znaczy, że nie próbują. Dla dziesiątków aktorów azjatyckiego pochodzenia zdobycie roli “gościa od kung-fu” było przez lata zwieńczeniem kariery. Jedynym możliwym. Inaczej lądowało się na pozycji “Typowego Azjaty”, czasem “Martwego Azjaty”, a kobietom przypadała rola “Wschodniej Piękności”, “Tajemniczej Azjatki”, czasem...

Czytaj post
Kolegium Europy Wschodniej, Wasyl Barka, Maciej Piotrowski

[KSIĄŻKA TYGODNIA] Wasyl Barka, "Żółty książę"

Smutna to książka. Powieść, w której głód i terror zbierają śmiertelne żniwa. I są to jedyne żniwa, jakie mają miejsce na ukraińskiej wsi w 1933 roku. Trwa Hołodomor - celowo wywołana przez komunistyczne władze ZSRR klęska głodu w Ukrainie. “Żółty książę” Wasyla Barki w przekładzie Macieja Piotrowskiego to niezwykły, poetycki, wstrząsający opis codzienności ukraińskiej wsi czasu tragedii. Już sama geneza tej powieści jest niezwykle ciekawa. Urodzony w 1908 roku Wasyl Oczeret zadebiutował na początku lat 30. XX wieku dwoma tomami poezji, które spotkały się z krytyką władz. Oczeretowi...

Czytaj post
W.A.B, Zyta Rudzka

[RECENZJA] Zyta Rudzka, "Ten się śmieje, kto ma zęby"

Była powieść-rzeczka, jest bida-odyseja. “Ten się śmieje, kto ma zęby” Zyty Rudzkiej to powieść wybitna, opowieść o różnych miłościach, przeżywanych i opisywanych tak, jak rzadko się to w polskiej literaturze zdarza. I o prawie do przeżywania cudzej śmierci na własnych warunkach. Poza konwencjami. Ale po kolei. - - - Zęby śnić - choroba w domu. Jeśli krwawienie z dziąseł - zmiana na lepsze nadciąga. Jedynki wypadają - za rogiem czai się choroba. Do zębów sen dołączył dentystę? Pozytywnego rozwiązania nie oczekujmy. Dentysta ząb wyrwał? Utrata majątku gotowa. Wera, fryzjerka...

Czytaj post
Jacek Giszczak, Mohamed Mbougar Sarr, ArtRage

[RECENZJA] Mohamed Mbougar Sarr, "Bractwo"

“Bractwo”, debiutancka powieść Mohameda Mbougara Sarra to powieść brawurowa, wciągająca i choć momentami zbyt oczywista w przesłaniu, zapowiadająca wielki talent literacki. “Bezgwiezdna noc pełni księżyca spowiła Kalep i miasto, które po południu ożywiały rozmowy o porannej egzekucji, wydawało się teraz bezludne”. Stracono parę kochanków. “Byli piękni i mieli zaledwie po dwadzieścia lat”, zauważa narrator. Opanowane przez islamskich fundamentalistów miasto codziennie jest scenerią przemocy, której postanawiają przeciwstawić się nieliczni jego mieszkańcy, którzy w tym celu planują wydawać...

Czytaj post
Manu Larcenet, Katarzyna Sajdakowska, Mandioca

[RECENZJA] Manu Larcenet, "Blast. t. 1"

Graficznie - arcydzieło. Treściowo - opowieść ciekawa, ale bez narracyjnych fajerwerków. “Blast!” Manu Larceneta, a raczej pierwszy tom dzieła francuskiego komiksiarza (przekład Katarzyny Sajdakowskiej) to historia Polzy Manciniego, który przesłuchiwany na policyjnym komisariacie opowiada nam swoje życie. Polza jest wyzwaniem dla policjantów - wielki, gruby mężczyzna, podejrzewany o brutalne pobicie kobiety, budzi w nich obrzydzenie, którego nie powinni przesadnie okazywać, jeśli chcą poznać prawdę. Z dokumentacji medycznej i historii kryminalnej Polzy wiedzą, że mężczyzna był...

Czytaj post
Czarne, Krzysztof Cieślik, Claire Keegan

[RECENZJA] Claire Keegan, "Drobiazgi takie jak ten"

Furlong to dawna miara długości. Jeden furlong to niewiele ponad 200 metrów. Furlong to także nazwisko bohatera tej niewielkiej, acz niezwykle bogatej w znaczenia, noweli irlandzkiej pisarki Claire Keegan. Przełożona przez Krzysztofa Cieślika historia to współczesna “Opowieść wigilijna”, pełna biedy i smutku, ale też nadziei, że są jeszcze wśród nas ludzie o “ludzkich” odruchach. Choć czyta się “Drobiazgi takie jak te” szybko, to obrazy stworzone przez irlandzką pisarkę zostają z nami na długo. Ma ona niezwykły talent do plastycznego opisywania świata, przy jednoczesnej skłonności do...

Czytaj post
Echa, Jodie Chapman, Szymon Żuchowski

[RECENZJA] Jodie Chapman, "Inne życie"

“Love story” na jakie zasługujemy. Powieść o miłości, która nie jest łaskawa, a bolesna i pozostawia po sobie zgliszcza. Trudno się oderwać od tej wspaniale napisanej powieści. --- Choć nic nie zapowiadało, że książka o nieszczęśliwej, heteryckiej miłości może mi się spodobać, przepadłem na dwa dni w lekturze. Bo jest w powieści Chapman coś niesamowicie przyciągającego, sprawiającego, że czytelnik chce poznać ciąg dalszy tej trochę nostalgicznej, smutnej i uważnie eksplorującej odcienie miłości, książki. Chapman w "Innym życiu" (tłum. Szymon Żuchowski) niezwykle sprawnie łączy...

Czytaj post
Katarzyna Okrasko, Echa, Juan Gabriel Vásquez

[KSIĄŻKA TYGODNIA] Juan Gabriel Vásquez, "A gdy obejrzysz się za siebie"

Mam tydzień z naprawdę dobrą literaturą - Włodkowska, Bator, a zwieńczeniem tych lektur jest nowa książka Juana Gabriela Vásqueza, "A gdy obejrzysz się za siebie" w przekładzie Katarzyny Okrasko. --- “A gdy obejrzysz się za siebie” to monumentalna saga rodu Cabrerów, w której przegląda się historia XX wieku. Historia wciąż nieukończonej rewolucji. Zacznijmy od pewnej sceny. Sergio Cabrera usiadł w ostatniej ławce. Nic w tym dziwnego, chłopak nie zna jeszcze dobrze języka, którym prowadzona jest lekcja. Czyta książkę. I dopiero po chwili odkrywa, że wszyscy się na niego gapią....

Czytaj post
Wojciech Szot, Znak, Joanna Bator

Joanna Bator, "Ucieczka niedźwiedzicy"

Dwa lata temu do Waszych mieszkań zapukały Violetta przez dwa "t", Berta Koch i inne postaci z "Gorzko, gorzko" Joanny Bator. W tym roku czas na rodzinę Polnych. I nie tylko. Podobnie jak przy "Gorzko…", mam swój naprawdę drobniutki wkład w nowy zbiór opowiadań Joanny Bator. Drobniutki, bo Autorka należy do tych pisarek, co oddają do redakcji bardzo dopracowany tekst, nie zostawiając "konsultantowi" wiele pola do popisu. To miłe. Czas zatem na kilka słów pochwał i mam nadzieję, że podobnie jak ja, zatopicie się w świecie dziwnie splecionych losów bohaterek i bohaterów tej...