Tomasz Różycki, Wiersz Nocną Porą
[WIERSZ NOCNĄ PORĄ] Tomasz Różycki, "Hulanki and Swawole"
- Co robiłem w czerwcu? - pyta Tomasz Różycki w "Hulankach i swawolach". Piękny to wiersz o poezji.
- Co robiłem w czerwcu? - pyta Tomasz Różycki w "Hulankach i swawolach". Piękny to wiersz o poezji.
Serhij Żadan z tomu "Skrypnykówka" w przekładzie Bohdana Zadury.
Jadwiga Stańczakowa z wydanego właśnie przez Marginesy tomu "Poezje i prozinki".
Łukasz Jarosz z tomu "Pełnia Robaczego Księżyca".
Nowy tom Julii Fiedorczuk to jak powrót dawno niewidzianego gościa (a może i gościni). "Glif" się nazywa i dopiero zacząl ze mną rozmowę.
Jesienią apetyt na poezję mam jednak większy, niż latem. Np. na poezje Marcina Świetlickiego, który "wychodzi ze stu różnych łóżek".
Tomasz Różycki w nowym tomie poetyckim zaprasza nas do miejsca o nazwie "Hulanki & Swawole". Czytelnik jednak szybko odkrywa, że poeta rozmawia z nami raczej nie z wnętrza tego - zapewne - wesołego miejsca, a już po jego opuszczeniu. Gdy dopada go świat "bezdennie ciemny, nieskończenie ciężki". Wspaniała to wyprawa.
[WIERSZ NOCNĄ PORĄ] Noble dla poetów są Noblami zdecydowanie najlepszymi. Louise Glück nigdy byśmy pewnie nie poznali, gdyby nie grupa Szwedów i Szwedek, którzy jednak poznali się na niej wcześniej niż polscy wydawcy. Finał tej historii jest szczęśliwy, a wybór tłumaczki - Krystyny Dąbrowskiej - wręcz mistrzowski. Bo brzmi Glück po polsku doskonale. Wiersz z wydanego niedawno tomu "Dziki irys" w przekładzie oczywiście Dąbrowskiej.
Podesłany przez P. wiersz Stanisława Jerzego Leca z tomu "Życie jest fraszką" dzisiaj dla Państwa.