Gazeta Wyborcza, Agata Ostrowska, Omar El Akkad, Obroty

[GAZETA WYBORCZA] "Autor najgłośniejszej ksiażki non-fiction: Prowadzenie wojny to nie jest troska o cywilizację"

- W przyszłości nie będzie się liczyć to, czy moja córka będzie Kanadyjką, czy Amerykanką. Ważne będzie, że wygląda jak biała osoba - mówi "Wyborczej" Omar El Akkad, pochodzący z Egiptu kanadyjsko-amerykański dziennikarz.

"Któregoś dnia okaże się, że wszyscy od zawsze byli przeciwko" El Akkada to najgłośniejsza w Stanach Zjednoczonych książka non-fiction ostatniego roku.

Porozmawiałem z jej autorem, a książka właśnie się ukazała w przekładzie Agaty Ostrowskiej.

***

Wojciech Szot: "Titanic" pokazywany w katarskiej telewizji trwał zaledwie 90 minut. Skrócić Jamesa Camerona to spore osiągnięcie.

Omar El Akkad: Dziewięćdziesiąt minut zamiast trzech godzin! Jeszcze na początku XXI wieku filmy pokazywane w arabskich telewizjach kablowych były montowane tak, by widzowie nie zobaczyli niczego, co mogłoby ich „zgorszyć". Wycinano nie tylko sceny erotyczne, ale nawet pocałunki. Czasem nie było czasu na montaż, zatem zaczerniano podejrzaną scenę i zostawiano sam dźwięk. To dopiero było dziwaczne.

Oczywiście, jeśli ktoś miał dobre łącze internetowe, mógł ściągnąć film nielegalnie. Niestety, mieliśmy bardzo słaby modem, więc pobranie filmu zajęłoby mi chyba z rok. Po raz pierwszy widziałem całego „Titanica" dopiero wtedy, gdy wyjechałem do Kanady.

WSZ - Kraju bez cenzury.

OEA - Teraz mogę sobie obejrzeć film Camerona, ale nie mogę zobaczyć, jak izraelska drużyna jest wygwizdywana na otwarciu zimowych igrzysk olimpijskich.

WSZ - Co masz na myśli?

OAE - Ceremonię otwarcia pokazywała NBC. Gdy na stadion mieli wyjść Izraelczycy, nastąpiła długa przerwa reklamowa. Do relacji na żywo wróciliśmy dopiero wtedy, gdy kamery pokazywały Libańczyków. Izraela nie pokazano na wszelki wypadek, żeby widz nie usłyszał negatywnej reakcji publiczności.

(...)

El Akkad w "Któregoś dnia...." napisał: "Dopóki jednak obraz własny Zachodu opiera się na sprawianiu pozorów nieskazitelności w każdej sytuacji, trzeba wiedzieć, że najbardziej szokujące nie są wcale okrucieństwo ani obojętność. Rządy różnych krajów bywają okrutne czy obojętne. Najgorsze jest to uparte bombardowanie cnotą. Te przemówienia i deklaracje pełne elokwentnych wyrazów troski o prawa człowieka i wolność oraz żądań, żeby pociągnąć do odpowiedzialności tych, którzy te prawa człowieka naruszają lub tę wolność ograniczają. (...) Cóż nam po słowach, jeśli są kompletnie oderwane od rzeczywistości?".

WSZ - Twoja książka to manifest przeciwko Zachodowi. Czy jeszcze przeciwko czemuś?

OAE - Przeciwko neutralności. Chcę dać ludziom siłę do tego, by wybrali mówienie prawdy o naszym świecie, bez obaw o konsekwencji. Nie potępiam tych, którzy zmieniają zdanie, za to, że zrobili to zbyt późno. Ważne, że zrobili.

***

Cała rozmowa w moim miejscu pracy.

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Jakie stopy opisała Szmaglewska?