Posty w kategorii recenzja

Czytaj post
Euny Hong, Małgorzata Suwińska, Jowita Maksymowicz-Hamann, Mamania

[RECENZJA] Euny Hong, "Cool po Koreańsku"

Nie wiem czy czuję się rozczarowany po lekturze książki Euny Hong, bo nie miałem wielkich oczekiwań, ale z pewnością czuję, że chętnie przeczytałbym jakąś lepiej napisaną opowieść o Korei Południowej. Jest to bowiem książka trochę bez właściwości - portrecik publicystyczny nie wart większej uwagi. Huong pisze o tym, że Koreańczycy podbijają świat i w pewnym zakresie trudno się z nią nie zgodzić, choć problemem jest to, że ma na to dość niewiele przykładów - powtarzanie mi dziesiątki razy, że wszyscy słyszeliśmy "Gangnam style" to trochę za mało. Oczywiście spotkamy się w książce z...

Czytaj post
Empik, Książka Tygodnia, Jędrzej Pasierski

[KSIĄŻKA TYGODNIA] Jędrzej Pasierski - seria z komisarz Warwiłow

To była kowidowa kwarantanna. Tydzień czekania na to aż łaskawie ktoś mnie „wymaże”, by stwierdzić, że nie zagrażam społeczeństwu. Postanowiłem sobie uprzyjemnić ten czas - jak zawsze w chwilach tragicznych dla własnego poczucia bezpieczeństwa - lekturą o zabójstwach. Tak już mam, że im gorzej się psychicznie czuję, tym bardziej kręci mnie czytanie o tym, że ktoś umarł i komuś innemu zależy na znalezieniu odpowiedzi na pytanie - dlaczego? Postaci dzielnych śledczych, detektywów, z panną Marple na czele, wzbudzają mój szacunek. Gorzej z autorami kryminałów, którzy bardzo często niestety...

Czytaj post
Marginesy, Max Cegielski

[RECENZJA] Max Cegielski, "Prince Polonia"

Jak to mówił o górnikach jeden z ministrów “są górnicy negatywni i pozytywni”. I tak jest z “Prince Polonia” Maxa Cegielskiego - są tu pozytywy i negatywy. Mam wrażenie, że gdyby autor bardziej myślał o zwięzłości wypowiedzi i tempie akcji, która ponoć miała być “sensacyjna”, to wyszłaby powieść od której trudno się oderwać, a tak wyszła książka, od której odklejałem się bardzo łatwo, nie mając siły na przebijanie się przez - skądinąd ciekawe dygresje autora, by śledzić losy bohaterów.

Innymi słowy - gdyby Cegielski napisał rozbudowany esej, coś na kształt “Duchologii”, ale o latach...

Czytaj post
Wydawnictwo Literackie, Ewa Lipska

[RECENZJA] Ewa Lipska, "Miłość w trybie awaryjnym"

Zacznijmy od tego, że czytanie poezji Ewy Lipskiej to jest po prostu niesamowita przyjemność.

Gdy lektor wyczytuje nazwiska nominowanych do Oscara, pojawia się fraza „to 5 nominacja do nagrody Akademii dla…”. My możemy tym głosem powiedzieć – to ósma nominacja do Literackiej Nagrody Nike dla Ewy Lipskiej. Dość zaskakujące, że poetka zaliczana do klasyków (i klasyczek) polskiej poezji, nigdy nie otrzymała tej nagrody. Poza prozą poetycką Bronki Nowickiej nigdy kobieta-poetka nie zdobyła tej nagrody, co do pewnych przemyśleń powinno nas również skłonić.

Popatrzmy na okładkę – klasyczna, jakby...

Czytaj post
Czarne, Monika Sznajderman

[RECENZJA] Monika Sznajderman, "Pusty las"

Ciąg dalszy przegladu książek nominowanych do Nike. Książka Moniki Sznajderman jest z wielu powodów intrygujaca, choć nie ze wszystkim tu się można zgodzić, a nie każdy opis był potrzebny. Mimo to wyszedł tekst otwierający na nowe perspektywy, intrygujący.

---

„Pusty las” jest autobiografią, w której oczywiście znajduje się miejsce na anegdotę, jak choćby ta o powstaniu Wydawnictwa Czarne, ale więcej uwagi Sznajderman poświęca opisowi świata, który ją otacza i śledzeniu jego przeszłości. W komiksie „Tutaj” Richarda McGuire’a czytelnik na każdej stronie widzi tę samą przestrzeń, zmieniają się...

Czytaj post
Biuro Literackie, Konrad Góra

[RECENZJA] Konrad Góra, "Kalendarz majów"

(…) Przyjrzyjmy się wierszowi, który powinien przejść do klasyki polskiej poezji XXI wieku – „A ty jesteś ich”. Wiersz o pogardzie władzy i możliwym sprzeciwie. W pierwszym dniu nowej ustawy śmieciowej wyrzucić albę na śmieci zmieszane, pisać wiersze „w kompulsywnym pasztu / w kompulsywnym hebru, / w kompulsywnym cymru”, a więc w językach mniejszościowych. Można pisać „przesilony wiersz” w stylu lat osiemdziesiątych czy trzydziestych i być dla władzy „międzywojniem”, co jest mroczną zapowiedzią tego, że nigdy nie możemy być spokojni.

Są u Góry modlitwy i litanie, oczywiste nawiązania jak...

Czytaj post
DrugaNoga, Dwie Siostry, Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński, Agata Dudek, Zuzanna Kisielewska, Małgorzata Nowak

[RECENZJA] Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński, "Którędy do Yellowstone? Dzika podróż po parkach narodowych" i Zuzanna Kisielewska, "Nolens volens czyli Chcąc nie chcąc"

Kilka dni temu z entuzjazmem zareagowaliście na kilka zdjęć i zdań o książce “Nolens volens czyli Chcąc nie chcąc” Zuzanny Kisielewskiej z rysunkami Agaty Dudek I Małgorzaty Nowak. Autorki nawet udostępniły post z adnotacją, że napisałem recenzję, co mnie rozczuliło, bo ja tu piszę po kilka tysięcy znaków i czasem słyszę narzekania, że to takie recenzyjki, w “Twórczości” to kiedyś były recenzje, ach ach. Te kilka znaków o książce były dobrym teaserem, ale na prawdziwą recenzję przyszedł dzisiaj czas. No dobra, na takie bardziej rozbudowane zachwyty. Kiedyś to trzeba było te wszystkie...

Czytaj post
Kamil Pecela, Ričardas Gavelis, Kolegium Europy Wschodniej

[RECENZJA] Ričardas Gavelis, "Wileński poker"

Dzisiaj tylko kilka słów, bo o książce Ricardasa Gavelisa, “Wileński poker” w tłumaczeniu Kamila Peceli więcej słów za jakiś czas znajdziecie w w dwumiesięczniku “Nowa Europa Wschodnia”, a teraz czas na głośne i radosne pienia, bo to wybitna pozycja, absolutnie niesamowita literatura, która kopie tyłki wszystkim i pokazuje, że powinniśmy dużo częściej zaglądać do literatur naszych wschodnich i południowych sąsiadów - czego dobrym przykładem jest książka Artema Czecha, “Punkt zerowy” (tłum. Marek S. Zadura), ale o niej już pisałem. Zatem co w “Wileńskim pokerze” znajdziecie?

Jest w “Wileńskim...

Czytaj post
Czarne, Mikołaj Grynberg

[RECENZJA] Mikołaj Grynberg, "Poufne"

“Pisz mi tak jeszcze”, chciałbym wykrzyczeć po lekturze “Poufnych”. Jest tu takie korzystanie z pisania, które otwiera czytelnikowi serducho, przy okazji nie traktując go zbyt brutalnie. Operacja na otwartym sercu ale robiona przez całkiem wesołego i przekornego chirurga.

“Poufne” Mikołaja Grynberga to zbiór opowieści, które choć zazębiają się ze sobą tworząc wielowarstwową opowieść o żydowskim doświadczeniu w powojennej Polsce, to mają w sobie coś kubicznego, jakby każda z nich mogła żyć własnym życiem i opowiadała inne losy. Bo choć nie trzeba być bardzo spostrzegawczym, by odkryć, że...

Czytaj post
Pauza, Karolina Drozdowska, Marie Aubert, Empik

[KSIĄŻKA TYGODNIA] Marie Aubert, "Dorośli"

Będąc małą dziewczynką Ida zaczytywała się w przygodach Wilka Bardzozłego i Małego Wilczka. Mając czterdzieści lat choć bardzo chciałaby być Małym Wilczkiem, bliżej jej do dużego i bardzozłego wilka. “Dorośli” Marie Aubert to dosadny i ostry dramat obyczajowy, jeden z tych, w którym okazuje się, że szczęśliwe rodziny są tylko w filmach. I to tych najbardziej naiwnych. Marie Aubert pochodzi z Norwegii, zadebiutowała w 2016 roku zbiorem opowiadań, który stał się bestsellerem, a "Dorośli" to jej druga książka. Tym razem doceniona też przez krytykę - przyniosła autorce kilka norweskich...