Edward Pasewicz, Wiersz Nocną Porą
[WIERSZ NOCNĄ PORĄ] Edward Pasewicz, "Pozdrowienie anielskie"
30 metrów książek. Tyle zmieści się na nowych półkach. Edward Pasewicz idzie ze mną dalej.
30 metrów książek. Tyle zmieści się na nowych półkach. Edward Pasewicz idzie ze mną dalej.
Przeprowadzki uświadamiają mi, że wcale nie zostało dużo czasu. Urządzanie życia odrobinę na nowo to fascynująca, acz trochę smutna przygoda. Na dalszą drogę na pewno zabieram wiersze Krystyny Miłobędzkiej. Będą aktualne też w nieznanej przyszłości.
Gdy zobaczyłem, że na szczycie listy bestsellerów jednej z niemieckich sieci księgarskich znajdują się dwie książki nieznanej mi Caroline Wahl, pomyślałem: ciekawe, czy ktoś to wyda w Polsce. Niemiecka literatura nigdy nie miała w Polsce łatwo, dlatego sporym zaskoczeniem była dla mnie wiadomość, że za debiutancką powieść Wahl, “22 długości” (tłum. Ewa Spirydowicz), wzięło się wydawnictwo Sonia Draga i już za chwilę znajdziecie ją w księgarniach. Jeszcze większym, że zaproponowano mi napisanie o tej książce za walutę. Pomyślałem - no dobrze, sprawdźmy to. Ponieważ oczekiwania miałem...
- Wybrałam ten zawód, bo nie wyobrażałam sobie, że będzie aż tak źle - mówi Milena Schefs, redaktorka z wieloletnim doświadczeniem. *** Schefs - Tłumacze wywalczyli sobie pozycję, zapisy w umowach. Zmian domagają się pisarze, niektórzy wydawcy – choć bardzo nieliczni – podpisali Konwencję Krakowską, która zobowiązuje do przestrzegania pewnych zasad. Najwyższy czas, by również redaktorzy upomnieli się o swoje. Szot - Jaka to praca? Bycie redaktorem? Schefs - To praca wysokiego ryzyka i bardzo niskich zysków. Praca niemal wyłącznie dla idealistów lub osób, które mają inne źródło...
- Niby dwie płyty, a ile mogą wygenerować ciekawych przeżyć i wrażeń estetycznych. A jak są nagrobki, to muszą być też kwiaty. I tu już się zaczyna myślenie o formie, dekoracyjności, ornamencie. Do tego znicze i lampki. Ile możliwości i kombinacji - mówi Mirosław Bałka w rozmowie, której lekturę bardzo Wam polecam. O czym rozmawiamy? O sztuce na przecięciu życia i śmierci. *** Wojciech Szot - Twój dziadek był kamieniarzem, robił nagrobki. Podglądałeś go przy pracy? Mirosław Bałka - Oczywiście. Bawiłem się w piasku, z którego powstawały nagrobki. WSZ - To ciekawe. MB -...
Naczytałem się, więc sprawozdaję. *** Finalistka Bookera, ale też polska reporterka, dwukrotnie nominowana do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego oraz finalistka Angelusa za najlepszą książkę Europy Środkowo-Wschodniej przełożoną na język polski. Do tego kandydat do Nobla. Czyje książki mnie zachwyciły, a kto rozczarował? Czy warto kierować się wskazaniami bukmacherów, śledzić "Bookery", czy lepiej zaufać polskim nagrodom? *** Jenny Erpenbeck, "Kairos", tłum. Eliza Berg Jesteśmy w Berlinie Wschodnim w momencie, gdy system trzeszczy w szwach, co jednak nie wszyscy...
- Za rządów PiS nastąpił w Polsce gwałtowny spadek poziomu demokracji - pisze PEN International. Jednak mimo zmiany rządu organizacja krytykuje Polskę za to, że wciąż "funkcjonuje wiele represyjnych przepisów i struktur". "Krytyczne momenty. Ochrona wolności twórczej w Polsce". Tak zatytułowany jest – obejmujący lata 2015-2025 – raport PEN International, jednej z największych organizacji skupiających twórców z różnych dziedzin sztuki. Opublikowany kilka tygodni po tym, jak wiceprezeską organizacji została Olga Tokarczuk. Przygotowany przez PEN raport dokumentuje wydarzenia, które...
"Dwa wielbłądy niosły jeźdźców z Policji Literackiej przez półpustynne stepy". To Doktor Lektur i jego feministycznie usposobiona towarzyszka Jessica LaFemme ruszają przez Afrykę w poszukiwaniu zaginionych w pustyni i w puszczy dzieciaków. Tak, Stasia i Nel, bohaterów powieści Henryka Sienkiewicza.
Marcin Przewoźniak napisał nową wersję "W pustyni i w puszczy", uwzględniając współczesną wrażliwość i mierząc się z kontrowersjami pierwowzoru. Oto więc Doktor Lektur będzie się uczył, że słowo "Murzyn" lepiej zastąpić słowem "Afrykanin", a agentka LaFemme będzie wygłaszać przemowy w rodzaju:...
Tylko siedem minut zajęło złodziejom wykradzenie cennych klejnotów z paryskiego muzeum. Wiadomość o kradzieży pojawiła się na czerwonych paskach wszystkich mediów.
Jednak po chwili szoku, Internet zalały memy i dowcipy poświęcone wydarzeniu. Skąd się wzięły?
Stanowiące - jak mówią władze Luwru - "nieocenione dziedzictwo" klejnoty królewskie zostały wyniesione z Luwru przez złodziei przebranych za robotników. Do muzeum weszli, używając zamontowanego na ciężarówce podnośnika. Sprawa wzbudziła olbrzymie kontrowersje, śledztwo prowadzi 60-osobowy zespół, a na władze Luwru sypią się gromy z każdej strony francuskiej sceny politycznej.
- Co się stanie, gdy ludzie uznają, że wystarczą im treści dostarczane przez mechanizmy, w których nie ma procesów weryfikacji. Innymi słowy - co, jeśli ludzie uznają, że może i dana informacja jest fałszywa, ale co z tego, skoro pasuje im jej treść? To pytanie zadaje Franziska Heine, dyrektorka niemieckiej Wikipedii w rozmowie, do której lektury Was dzisiaj zachęcam. *** Wojciech Szot - Czy AI wpłynie niekorzystnie na rozwój idei open source? Franziska Heine - Rzeczywiście sztuczna inteligencja od lat używa naszych danych. Początkowo chodziło o trenowanie asystentów językowych...